WES Sp. z o.o. - FORUM 
Forum WES Sp. z o.o. - FORUM Strona Główna Strona Główna WES Sp. z o.o.
 RejestracjaRejestracja   FAQFAQ 
 ProfilProfil   SzukajSzukaj 
 Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
 AlbumAlbum 

Obecny czas to Czwartek, 17 sierpnia 2017, 13:27:48
  Wytwórnia Ekstraktów Słodowych Sp. z o. o.  
rower

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum WES Sp. z o.o. - FORUM Strona Główna -> Hobby
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Krzysiu
Rutyniarz


Dołączył: 17 Wrz 2004
Posty: 332
Skąd: Świdnica

PostWysłany: Niedziela 09-04-2006, 07:14:17    Temat postu: rower Odpowiedz z cytatem

Otworzyłem nowy sezon kolarski. Zacząłem wprawdzie już wcześniej, na drugi dzień po zmianie czasu, ale oficjalne otwarcie nastąpiło wczoraj, po małym remoncie sprzętu i uruchomieniu licznika.

Jeżdżę szosowo, posiadam rower na ramie Colnago i osprzęcie Campagnolo Veloce (suport i piasty) oraz Campagnolo Stratus (przerzutki, hamulce, kaseta, patelnia, korby, łańcuch i obręcze), gumy Michelin Megamium 23 mm . Nie uprawiałem nigdy kolarstwa wyczynowo, ale od paru lat intensywniej korzystam z tej formy wyciskania siódmych potów. Zazwyczaj jeżdżę około 30 km dwa- trzy razy w tygodniu, zależnie od pogody i wolnego czasu, w weekendy zazwyczaj robię jakąś dłuższą trasę. Czasem biorę dzień urlopu i wyjeżdżam nacały dzień, śladami nieczynnych browarów. Rocznie wychodzi 2000 - 25000 km. Mój dotychczasowy dzienny rekord odległości to 187 km, w tym roku zamierzam pokonać 200 km.

Pierwsza trasa - wybrałem kierunek "pod wiatr", żeby nie męczyć się z powrotem. Wiatr zimny i silny w porywach zatrzymywał mnie nawet na zjazdach. W sumie wielkiego wyboru dróg w okolicy nie ma, więc wszystkie mam zjeżdżone na pamięć, tyle że po zimie znacznie więcej dziur.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Adres AIM
Krzysiu
Rutyniarz


Dołączył: 17 Wrz 2004
Posty: 332
Skąd: Świdnica

PostWysłany: Poniedziałek 24-04-2006, 16:07:51    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No tak, te 25000 to przesadziłem, dlatego wszystki zatkało. Miało być 2.500 km.

Ale od początku. Do jeżdzenia rower trzeba mieć właściwy. Nie polecam nabywania rowerów w hipermarketach, tam jest właściwie tylko szmelc. Można przyjąc zasadę, że rower kosztujacy poniżej tysiąca złotych jest rowerem niepełnowartościowym. Zdecydowanie polecam nabywanie rowerów w specjalizowanych sklepach i raczej marek znanych z jakości. W kategorii "econo" wygrywa zdecydowanie czeski "Author" - naprawdę dobra jakośc za niewygórowaną cenę.

Rowery można podzielić "stylowo" na trzy grupy: górskie, uniwersalne i szosowe (dla ułatwienia - mój podział nie do końca zgadza się z opisami w sklepach). Do kategorii "górskie" powinno zaliczaś się kosztowne rowery na dorych komponentach, odporne na długie zjazdy po skałach nie mającyhc nic współnego z tzw. drogą. Do kategorii "uniwersalne" zaliczam rower skontruowane z myśłą o je?dzie po drogach asfaltowych lub gruntowych, ale bez żadnych niebezpieczeństw, tzn. jakieś 90% rowerów dostępnych w sprzedaży (koła zarówno 26'' jak i 28 ''; już od osobistej preferencji zależy, czy ktoś sobie kupi tzw. górala czy trekinga; ja preferuję 28""). Rowery szosowe to specjalizowane maszyny dla fanatyków, dlatego rozważanie o ich nabyciu polecam tylko osobom ze sporym doświadczeniem kolarskim.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Adres AIM
WES
WES Sp. z o.o.


Dołączył: 02 Cze 2004
Posty: 2029
Skąd: Wolsztyn

PostWysłany: Poniedziałek 24-04-2006, 23:22:57    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Krzysiu napisał:
No tak, te 25000 to przesadziłem, dlatego wszystki zatkało. Miało być 2.500 km.
Przyznam, że zatkało i zawirowało. zawirowany
Za czasów "kartkowego paliwa", tyle kilometrów można było przejechać Syrenką w ciągu 5 (słownie - pięciu) lat. Wink

Krzysiu napisał:
Można przyjąc zasadę, że rower kosztujacy poniżej tysiąca złotych jest rowerem niepełnowartościowym.
Zastanawiam sie nad kupnem jakiegoś roweru do pojeżdżenia. Rolling Eyes Widziałem w hipermarketach rowery po około tysiąc złotych a nawet więcej. Czy te rowery, to też właściwie tylko szmelc?

Krzysiu napisał:
W kategorii "econo" wygrywa zdecydowanie czeski "Author" - naprawdę dobra jakośc za niewygórowaną cenę.
A jak oceniasz rowery rodzimych producentów? rtmf

Krzysiu napisał:
ja preferuję 28''
Ja też.

Krzysiu napisał:
Rowery szosowe to specjalizowane maszyny dla fanatyków, dlatego rozważanie o ich nabyciu polecam tylko osobom ze sporym doświadczeniem kolarskim.
Nie tylko doświadczenie kolarskie jest potrzebne. Ceny tych "rowerków" oscylują w granicach kilkunastu tysięcy złotych. Sad
_________________
Wspiera i rozwija Piwowarstwo Amatorskie
Ekstrakty Słodowe gwarantują jakość w domowym warzeniu piwa!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Krzysiu
Rutyniarz


Dołączył: 17 Wrz 2004
Posty: 332
Skąd: Świdnica

PostWysłany: Czwartek 27-04-2006, 17:44:51    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

WES napisał:
A jak oceniasz rowery rodzimych producentów?

Nie mam pojęcia, żadne już nie nazywają się po polsku. A osprzęt i tak mają Shimano.

WES napisał:
Nie tylko doświadczenie kolarskie jest potrzebne. Ceny tych "rowerków" oscylują w granicach kilkunastu tysięcy złotych.
Zdecydowanie nie. Nie mówię o rowerach dla zawodowców (widziałem model Da Vinci z tego roku za 38 tys.), tylko o przyzwoitych modelach dla zaawansowanych amatorów. Gotowe rowerki kosztują 2500 - 3500 zł, a dobierając samemu sprzęt z części można w tych cenach zmontować naprawdę dobrą maszynę. Czasami można też tanio kupić bardzo dobry rower od zawodowca, który przesiada się na lepszy.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Adres AIM
Irek
Praktykant


Dołączył: 07 Wrz 2004
Posty: 114
Skąd: Lubuskie, okolice Zielonej Góry

PostWysłany: Czwartek 27-04-2006, 22:48:53    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam.
Wy tu Panowie o jakiś fanberiach rozmawiacie, przerzutki, ramy, "patelnie" i temu podobne frykasy a ja wspominam rower mojego Dziadka wyprodukowany w NRD (1955-57 r. ?) nazywał się Mewa (tyle, że po niemiecku). Miał hamulec - torpedo i ręczny dociskający oponę od góry przy ramie kierownicy. Wajcha była prętem wygiętym pod kierownicą. Opony szosowe, ciężar właściwy a jak to cudo lekko się rozpędzało. Byłem szczylem nie do pokonania na nim. Podczas wakacji siedzenie przyrastało mi do tego roweru przez cały pobyt u Dziadka.
Niestety po śmierci Dziadka nie upilnowałem maszyny i gdzieś poszła do ludzi a pozostały tylko wspomnienia Sad Laughing

Pozdrawiam i życzę wiatru we włosach na welocypedach.
P.S. Acha jeszcze jedno - bardzo elegancka prezencja tego cuda była.

_________________
Irek
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Krzysiu
Rutyniarz


Dołączył: 17 Wrz 2004
Posty: 332
Skąd: Świdnica

PostWysłany: Środa 14-03-2007, 21:53:42    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja w tym roku rower mam "z głowy" całkowicie.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Adres AIM
WES
WES Sp. z o.o.


Dołączył: 02 Cze 2004
Posty: 2029
Skąd: Wolsztyn

PostWysłany: Środa 14-03-2007, 23:08:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Krzysiu napisał:
"z głowy" całkowicie.

Jak już zacząłeś, to dopowiedz trochę więcej. Rolling Eyes

_________________
Wspiera i rozwija Piwowarstwo Amatorskie
Ekstrakty Słodowe gwarantują jakość w domowym warzeniu piwa!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Krzysiu
Rutyniarz


Dołączył: 17 Wrz 2004
Posty: 332
Skąd: Świdnica

PostWysłany: Czwartek 15-03-2007, 07:38:05    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie ma się czym chwalić. Stan stawu kolanowego daleki od ideału - a w związku z tym całkowity zakaz rowera, chodzenia po schodach, chodzenia pod górę i z góry, pływania żabką i wszystkich innych czynności, które prowadzą do obciążania stawu podczas zginania. Może mi tak zostać do końca życia.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Adres AIM
Sz.Ch.
Bystrzak


Dołączył: 04 Cze 2004
Posty: 129
Skąd: Zielona Góra/ www.zgora.pl

PostWysłany: Czwartek 15-03-2007, 12:38:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Krzysiu napisał:
Stan stawu kolanowego daleki od ideału - a w związku z tym całkowity zakaz rowera, chodzenia po schodach, chodzenia pod górę i z góry, pływania żabką i wszystkich innych czynności, które prowadzą do obciążania stawu podczas zginania

Gdy stan mojego kolana był również daleki od ideału Sad (jakiś czas temu), to miałem bardzo zbliżone przeciwskazania, z wyjątkiem jazdy na rowerze i wchodzenia pod górkę Exclamation
Obciążenia stawu kolanowego przy wyproście były dozwolone, jedynie przy zgięciu było to niewskazane.

_________________
Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
dg222
Nieśmiało stawia pierwsze kroki


Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 1

PostWysłany: Niedziela 28-10-2007, 22:24:47    Temat postu: Re: rower Odpowiedz z cytatem

Krzysiu napisał:
Otworzyłem nowy sezon kolarski. Zacząłem wprawdzie już wcześniej, na drugi dzień po zmianie czasu, ale oficjalne otwarcie nastąpiło wczoraj, po małym remoncie sprzętu i uruchomieniu licznika.

Jeżdżę szosowo, posiadam rower na ramie Colnago i osprzęcie Campagnolo Veloce (suport i piasty) oraz Campagnolo Stratus (przerzutki, hamulce, kaseta, patelnia, korby, łańcuch i obręcze), gumy Michelin Megamium 23 mm . Nie uprawiałem nigdy kolarstwa wyczynowo, ale od paru lat intensywniej korzystam z tej formy wyciskania siódmych potów. Zazwyczaj jeżdżę około 30 km dwa- trzy razy w tygodniu, zależnie od pogody i wolnego czasu, w weekendy zazwyczaj robię jakąś dłuższą trasę. Czasem biorę dzień urlopu i wyjeżdżam nacały dzień, śladami nieczynnych browarów. Rocznie wychodzi 2000 - 25000 km. Mój dotychczasowy dzienny rekord odległości to 187 km, w tym roku zamierzam pokonać 200 km.

Pierwsza trasa - wybrałem kierunek "pod wiatr", żeby nie męczyć się z powrotem. Wiatr zimny i silny w porywach zatrzymywał mnie nawet na zjazdach. W sumie wielkiego wyboru dróg w okolicy nie ma, więc wszystkie mam zjeżdżone na pamięć, tyle że po zimie znacznie więcej dziur.
Very Happy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
anna80
Nieśmiało stawia pierwsze kroki


Dołączył: 18 Cze 2014
Posty: 4

PostWysłany: Środa 18-06-2014, 11:36:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dokładnie znam wiele osób ze sprzętem za kilka tysi.

Rower stroi w garażu.

A wystarczy zwykły "GÓRAL" z marketu i trochę chęci.

Sport to zdrowie, a jazda rowerem po lesie to sama przyjemność.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Gustaw
Młodzież forumowa


Dołączył: 10 Gru 2013
Posty: 23

PostWysłany: Czwartek 07-08-2014, 14:51:25    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Z tego marketu to kupiłem rower, którym nie mozna jeździć, nawet w serwisie nie mogli go ustawić. Lepiej wydać więcej, na lepsze jakościowo sprzęty.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum WES Sp. z o.o. - FORUM Strona Główna -> Hobby Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać plików na tym forum


Powered by phpBB © 2001 phpBB Group
-- Template created by Wabisurf.net --